Enter your keyword

Namioty tipi – skąd ta moda?

Namioty tipi – skąd ta moda?

Namioty tipi – skąd ta moda?

Kiedy mama w końcu zdecydowała się kupić mi mój wymarzony namiot tipi bawiłem się jak szalony! Wiecie jak to jest, rozpakowujesz nowy prezent, najpierw ekscytujesz się samym opakowaniem, bo szeleści, bo błyszczy, bo fajnie się je gryzie, a później… Później pochłania Cię przygoda! Zobaczcie test tipi tutaj.

Bawiłem się w moimi tipi całymi dniami i wieczorami, nawet tam zasnąłem kilka razy i mama wcale nie musiała mnie nigdzie przekładać, bo tam jest bezpiecznie, mięciutko i w sam raz ciepło. Kiedy tak jednego dnia znowu wszedłem do tipi zastanowiłem się skąd to się w ogóle wzięło? Namiot widziałem, a i owszem, bo bywam tu i ówdzie jak mnie rodzice biorą na spacer albo na wycieczkę. Jednak takiej konstrukcji moje oczy jeszcze nie widziały…

-O co chodzi – pytam się mamy – to znaczy dorośli nie do końca mnie rozumieją (do czasu :)) więc pokazuję palcem na namiot i kiwam energicznie głową na boki…

-Mama patrzy na mnie jakoś dziwnie i woła do taty – Marcin! No chyba mu ten namiot już się znudził! Albo coś tam nie gra, chodź tu szybko, bo nie wiem o co chodzi.

Tata przyczłapał się, wcale to szybko nie było, bo musiał jak się okazało obejrzeć do końca ten program nudny w którym mówią dużo, bezsensu i o niczym ciekawym, mama mówi, że to jest właśnie polityka. No więc, przyszedł w końcu i pyta:

-Michałek? No co jest? Nie podoba Ci się nowe tipi?

– Podoba – oznajmiam kiwając głową w przód i w tył – ale chcę wiedzieć skąd to się wzięło! – oznajmiam machając na boki.

Nasza rozmowa trwała dłuższą chwilę, aż w końcu przypomniała mi się Zosia. Zosia jest trochę starsza i często ma dobre pomysły. Kiedyś powiedziała, że jak coś chce to pokazuje palcem w gazecie, książce albo w telewizorze. No dobra, ale jak to pokazać? Pokazuję palcem na tipi. Podchodzę do książki. Biorę książkę. Z książką wchodzę do tipi. I nagle słyszę…

-Marcin, on chyba chce bajkę o tipi! No dobrze, zaraz czegoś poszukamy…

Posłuchajcie czego się dowiedziałem!

Tipi – to rodzaj namiotu Indian Ameryki Północnej. Nazwa pochodzi z języka siou i oznacza “miejsce gdzie się żyje”. Używane były do mieszkania przez koczownicze plemiona, utrzymujące się z polowania na bizony (m.in. Dakotowie).

Namioty szyły i stawiały tylko kobiety. Tipi indiańskie nie było wykonane z bawełny, ale ze skór bizonów. Tipi były takie same, ale jak ktoś pokazać, że jest najlepszym wojownikiem ozdabiał górę namiotu i kije np. piórami.Tipi nie miało podłogi, w środku można było palić ognisko. Dlaczego tipi wyglądało tak jak wyglądało? Chodziło o to, o co tez chodzi w moim tipi! Namiot łatwo i szybko się składa i rozkłada, dzięki temu można go przenosić. No ja powiem mamie żeby wzięła tipi do dziadka do ogrodu, bo chciałbym się z nim tam pobawić.

Fajni byli Ci idnianie, oprócz tipi mieli konie, łuki i pióropusze. Największy pióropusz miał wódz, muszę taki narysować mamie!